Connect with us

Rozmowy i opinie

Orzeczenia sądów w sprawach potrąceń pieszych na przejściu. Co może się zmienić od 1 czerwca?

Opublikowano

-

Uważam, że zmienione przepisy z pewnością spowodują zmniejszenie liczby uniewinnień oskarżonych o spowodowanie tego typu wypadków  – pisze dla brd24.pl Marcin Niemiec, prokurator w stanie spoczynku
Potrącony pieszy. Źródło: Kampania Kieruj się rozsądkiem/Policja

Potrącony pieszy. Źródło: Kampania Kieruj się rozsądkiem/Policja

1 czerwca 2021 roku wejdą w życie zmiany ustawy Prawo o ruchu drogowym, wśród których najistotniejsze znaczenie będą miały regulacje wprowadzające pierwszeństwo pieszego wchodzącego na przejście dla pieszych przed pojazdem (z wyłączeniem tramwaju).
Czy zmiana przepisów może wpłynąć na zmiany w orzecznictwie sądów orzekających w sprawach wypadków na przejściach?

Sprawa wypadku drogowego w sądzie – uwagi ogólne

Najważniejsze regulacje Prawa o ruchu drogowym dotyczące przechodzenia pieszego przez przejście opisałem w jednym ze swoich wcześniejszych artykułów. Skupię się więc na tym, w jaki sposób sądy rozpoznają sprawy karne dotyczące zdarzeń drogowych na przejściach.

To właśnie do sądu trafiają materiały sprawy karnej ze sporządzonym (lub zatwierdzonym) przez prokuratora aktem oskarżenia, czyli wskazaniem konkretnej osoby (kierującej pojazdem), co do której zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia zarzucanego jej czynu. Jeżeli zachodzi taka konieczność, przed sądem prowadzone jest postępowanie dowodowe w celu ustalenia przebiegu wypadku. Sąd dokonuje oceny, czy w danych okolicznościach faktycznych można przyjąć, że zachowanie kierowcy wypełnia znamiona czynu zabronionego z art. 177 k.k. Aby uznać winę oskarżonego musi zostać wykazane, że do potrącenia doszło wskutek naruszenia przez niego zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym (m. in. zasady ostrożności, ograniczonego zaufania lub prędkości bezpiecznej).

Potrącenie na pasach – co może ustalić sąd

Jak już przedstawiałem w wyżej przytoczonym artykule, sprawy wypadków drogowych są często skomplikowane pod względem faktycznym i prawnym. Każdy wypadek jest inny, sytuacja na drodze w momencie wypadku wymaga dokładnej analizy, aby nie było wątpliwości co do przebiegu zdarzenia i winy sprawcy. Odtworzenie przebiegu wypadku (w tym wykorzystując opinie powołanych w sprawie biegłych) jest tym bardziej utrudnione, im mniej dowodów pozwala na ustalenie kluczowych okoliczności takich jak prędkość pojazdu, tor jego ruchu, miejsce potrącenia człowieka. Podczas opiniowania biegły – nawet nie dysponując większością danych – może rzecz jasna opierać się na założeniach dotyczących choćby czasu reakcji kierowcy, prędkości poruszania się pieszego. Nadto zdarza się, że oskarżeni korzystając ze swoich uprawnień procesowych próbują maksymalnie umniejszyć (wyłączyć) swoją odpowiedzialność wskazując jako przyczynę zdarzenia wyłącznie nieprawidłowe (ich zdaniem) zachowanie pieszego.

W sprawach wypadków komunikacyjnych mających miejsce na wyznaczonym przejściu dla pieszych najczęściej zapadają następujące rozstrzygnięcia:

1. Uniewinnienie osoby oskarżonej z uwagi na stwierdzenie naruszenia zasad bezpieczeństwa przez samego pokrzywdzonego przy jednoczesnej prawidłowej technice i taktyce jazdy kierowcy oraz braku obiektywnej możliwości uniknięcia potrącenia;

2. Uznanie oskarżonego za winnego przy uznaniu zachowania pieszego za błędne. Zdarza się bowiem, że pieszy wchodząc na przejście zachował wymaganą ostrożność, jednak popełnił błąd w ocenie prędkości zbliżającego się pojazdu – nie przewidział, że kierujący nie ustąpi mu pierwszeństwa. Takim zachowaniem nie przyczynił się do zaistnienia wypadku, lecz pozbawił się możliwości jego uniknięcia;

3. Przypisanie oskarżonemu winy i sprawstwa (uznanie oskarżonego za winnego) przy jednoczesnym wskazaniu na częściowe przyczynienie się pieszego do wypadku. Takie ustalenie skutkuje niższym stopniem zawinienia i jednoczesnym obniżeniem wymiaru kary;

4. Uniewinnienie osoby oskarżonej z uwagi na niemożność rekonstrukcji zdarzenia. Zgodnie z zapisami Kodeksu postępowania karnego, wszystkie, nie dające się usunąć wątpliwości interpretować należy na korzyść oskarżonego.

Nowe przepisy

Wielkimi krokami zbliża się wejście w życie nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Bezpośrednim impulsem do wprowadzenia zmian były relacjonowane przez media tragiczne wypadki. Jeśli chodzi o najważniejsze nowe regulacje dotyczące przekraczania jezdni przez pieszych na wyznaczonych do tego przejściach, to od 1 czerwca 2021 roku pieszy wchodzący na przejście dla pieszych będzie miał pierwszeństwo przed pojazdem (z wyłączeniem tramwaju). Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia, będzie obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na nie.

Moim zdaniem nowe przepisy (notabene powielające rozwiązania stosowane od lat w innych krajach) to krok w dobrą stronę, z pewnością pozwolą na ograniczenie liczby tragedii na „zebrach”. Ich celem jest zobowiązanie kierujących do zwrócenia większej uwagi na przejście i jego najbliższą okolicę, „otwarcie oczu” na pieszych jeszcze zanim ci znajdą się na jezdni, a na koniec wręcz wymuszenie ustąpienia im pierwszeństwa.

Oczywiście nie można liczyć na to, że po wejściu zmian w życie nie będzie dochodziło do wypadków na pasach. Niestety byli, są i wciąż będą uczestnicy ruchu (kierujący oraz piesi), dla których obserwacja drogi oraz dostosowanie swojego zachowania do sytuacji na drodze stanowią zagadnienia abstrakcyjne.

Zmiany w Prawie o ruchu drogowym – czy coś zmieni się w orzekaniu?

Uważam, że zmienione przepisy z pewnością spowodują zmniejszenie liczby uniewinnień oskarżonych o spowodowanie tego typu wypadków. Kierowcy muszą zrozumieć, że pieszy już od chwili wchodzenia na przejście będzie miał pierwszeństwo, a ustąpienie nie będzie uznawane za gest dobrej woli bądź dowód na dobre wychowanie, ale wypełnienie obowiązku porównywalnego z ustępowaniem pojazdom poruszającym się drogą z pierwszeństwem przejazdu. Dojeżdżając do przejścia kierowca będzie musiał wykonać czynności zlecone w art. 26 p.r.d., dostosowując się do istniejącej sytuacji na drodze.

W nowych zapisach ustawy Prawo o ruchu drogowym nie zdefiniowano pojęcia „pieszego wchodzącego na przejście dla pieszych”. W mojej ocenie nie należy uznawać tego za błąd ustawodawcy. Do wyjaśnienia tej kwestii wystarczy dokładna lektura przepisów p.r.d. Dodatkowo lada moment formalną definicję przedstawią przedstawiciele doktryny w swoich komentarzach i publikacjach. Wkrótce pojawi się ona również w orzecznictwie. Jej stworzenie nie powinno nastręczać trudności. Używając wykładni systemowej, celowościowej i językowej nie można uznać, że „pieszy wchodzący na przejście dla pieszych” to pieszy tylko w momencie wykonywania pierwszego kroku na jezdnię. Jak wynika choćby z uzasadnienia projektu przedmiotowych zmian, „pieszy wchodzący” to też oczekujący na możliwość wejścia na przejście. Zatem takiemu pieszemu będzie trzeba ustąpić pierwszeństwa.

W dotychczasowym stanie prawnym sądy, rekonstruując przebieg wypadku, wskazywały chwilę znalezienia się pieszego na „zebrze” jako moment powstania zagrożenia. Od 1 czerwca równie ważne będzie analizowanie zachowania kierowcy jeszcze zanim pieszy przekroczy krawędź jezdni i ustalenie, czy zastosował się on do nowych obowiązków. Z tego powodu sądy oceniając technikę i taktykę jazdy kierowcy mogą częściej wskazywać na winę kierowcy, ewentualną możliwość uniknięcia przez niego wypadku.

Marcin Niemiec,

autor jest prokuratorem w stanie spoczynku, opublikował książkę „Przestępstwo wypadku drogowego w pytaniach i odpowiedziach”