Connect with us

Społeczeństwo

„Borkoś” po operacji jest w śpiączce. Policja nie chce mówić o przyczynach wypadku z udziałem ratownika

Opublikowano

-

Znany z YouTube ratownik medyczny jeżdżący motoambulansem – Marcin „Borkoś” Borkowski – po wypadku drogowym przeszedł operację. Jest utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. Policja nie chce podawać nawet wstępnych przyczyn tego wypadku
Miejsce wypadku Marcina "Borkosia" Borkowskiego Źródło: Instagram/borkos_ratownik

Miejsce wypadku Marcina „Borkosia” Borkowskiego Źródło: Instagram/borkos_ratownik

Wczoraj około godziny 17.00 na ul. Radzymińskiej w Warszawie doszło do zderzenia samochodu osobowego ze skuterem. Jak się okazało, jednośladem tym był motoambulans, którym jechał znany z YouTube ratownik Marcin „Borkoś” Borkowski, były pracownik BOR.

„Borkoś” został ciężko ranny w tym wypadku. Jak poinformowano na jego oficjalnym koncie na Instagramie, przeszedł operację i jego stan jest określany jako „ciężki ale stabilny”. Utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej. Czekać ma go jeszcze kilka kolejnych operacji. Dlatego ogłoszono już zbiórkę na rehabilitację ratownika. Można go wesprzeć przez portal Patronite: https://patronite.pl/motoambulans

Co się stało na drodze? Policja: nic nie powiemy

Próbowaliśmy dowiedzieć się, co dokładnie wydarzyło się wczoraj w Warszawie na ul. Radzymińskiej. Bardzo często policja podaje bowiem tuż po wypadku wstępną jego przyczynę. Jednak w tym przypadku policjanci nie chcieli podać nawet wstępnej kwalifikacji i tego, kto ich zdaniem tam zawinił i jak doszło do zderzenia. – Trwa postępowanie i niczego się od nas pan w tej sprawie nie dowie – usłyszeliśmy w  Komendzie Stołecznej Policji.

luz