Connect with us

Społeczeństwo

Co ci wolno na skrzyżowaniu?

Opublikowano

-

Problemy ze skrzyżowaniem zaczynają się od samego początku – bo czasem w ogóle nie wolno na nie wjechać. Czasem nie można też zawracać i tylko w jednym wyjątku można wyprzedzać. Dobry kierowca powinien rozpoznawać te sytuacje
Skrzyżowanie na drodze krajowej nr 25 Fot. GDDKiA

Skrzyżowanie na drodze krajowej nr 25 Fot. GDDKiA

Zapraszamy do kolejnego odcinka poradnika PZU i BRD24 „Kieruj świadomie”, w którym podpowiadamy, jak poprawnie poruszać się po drogach nie narażając się na wypadek ani na wysokie mandaty.

Dziś przypomnimy wiedzę o skrzyżowaniu. To newralgiczny punkt na drogach. Jak bardzo – odpowiada statystyka. Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu jest najczęstszą przyczyną wypadków w naszym kraju i z danych Komendy Głównej Policji wynika, że Polacy giną najczęściej na prostych odcinkach dróg (prędkość), ale drugie miejsce w tym niechlubnym rankingu zajmują… skrzyżowania z drogą z pierwszeństwem przejazdu. W 2022 r. na takich skrzyżowaniach doszło do blisko 6 tys. wypadków, w których zginęły 302 osoby, a ponad 7 tys. zostało rannych (znacznie bezpieczniejsze są ronda – 376 wypadków w ubiegłym roku oraz skrzyżowania równorzędne – 112 wypadków).

Dlaczego kierowcy mają taki problem na skrzyżowaniach? Częściowo zapewne dlatego, że nie do końca pamiętają, jak się tam należy zachować.

Co to jest skrzyżowanie?

Pierwsza podstawowa trudność w Polsce to rozpoznanie tego, czym jest skrzyżowanie. Przyjrzyjmy się bowiem definicji zamieszczonej w ustawie Prawo o ruchu drogowym (art. 2):

„skrzyżowanie – przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną”.

Żeby dowiedzieć się, co jest skrzyżowaniem, trzeba najpierw dowiedzieć się więc, czym jest droga twarda. Ustawa nam to także podpowiada:

„droga twarda – drogę z jezdnią o nawierzchni bitumicznej, betonowej, kostkowej, klinkierowej lub brukowcowej oraz z płyt betonowych lub kamienno-betonowych, jeżeli długość nawierzchni przekracza 20 m; inne drogi są drogami gruntowymi”.

Zatem wszystko staje się proste – na pewno skrzyżowaniem nie jest połączenie takiej drogi twardej z drogą gruntową, nieutwardzoną. Tylko… jak odróżnić przecięcie się dwóch dróg twardych od przecięcia się drogi twardej z drogą wewnętrzną albo dojazdem?

Tu już nie ma łatwej odpowiedzi. Bo droga wewnętrza to po prostu taka sama droga twarda, tylko niepubliczna. Żaden kierowca, który nie zna dobrze okolicy, nie jest w stanie na pierwszy rzut oka powiedzieć zatem czy przecina drogę wewnętrzną, czy publiczną. A to o tyle ważne, że w Polsce np. skrzyżowanie odwołuje znaki ograniczenia prędkości.

Tej pułapki z polskiego prawa nie da się ominąć – dopóki w Polsce nie zapiszemy po prostu w ustawie, iż każde przecięcie się dróg twardych to skrzyżowanie.

Pierwszeństwo na skrzyżowaniu

Załóżmy jednak, że potrafimy rozpoznać skrzyżowanie zawsze i bezbłędnie.  Pierwszą rzeczą, którą musimy wiedzieć, to ogólna reguła: do skrzyżowania zawsze zbliżamy się ze „szczególną ostrożnością”. A to oznacza, że uwaga kierowcy powinna zostać tam znacznie wzmocniona.

Domyślnie, dojeżdżając do nieoznakowanego skrzyżowania (lub oznaczonego jako skrzyżowanie dróg równorzędnych) mamy obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony. A gdy skręcamy w lewo – także pojazdowi jadącemu z naprzeciwka (art. 25 Prawa o ruchu drogowym).

Jeszcze jedna prosta reguła – o której bardzo często kierowcy zapominają – to rozpoznanie, czy w ogóle na skrzyżowanie wjechać można. Prawo zakazuje nam bowiem „wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy”. Niestosowanie się do tej zasady bardzo często powoduje zatory i korki w miastach.

Na skrzyżowaniach z wyznaczonym pierwszeństwem na ogół niczego tłumaczyć nie trzeba – wskazują to znaki. No, może poza jednym przypadkiem: droga z łamanym pierwszeństwem. Wielu kierowców, którzy prawo jazdy zrobili dawno temu, do dziś nie wie, że jadąc drogą z pierwszeństwem, także trzeba sygnalizować skręt kierunkowskazem.

Wyprzedzanie na skrzyżowaniu

Pozostaje nam już wyjaśnić kilka trudnych manewrów. Po pierwsze – wyprzedzanie. Ogólna reguła, którą należy zapamiętać? Na skrzyżowaniu nie wyprzedzamy.

Wyjątek – jeśli pojazd skręca w lewo, możemy go wyprzedzić z prawej strony, o ile na skrzyżowaniu jest miejsce.

Drugi wyjątek – skrzyżowanie z ruchem okrężnym, czyli tak zwane rondo. To jedyne skrzyżowanie, na którym dopuszczalne jest wyprzedzanie. A ponieważ rondo to szczególne skrzyżowanie, należy dopowiedzieć też inne jego zasady: z ronda zawsze zjeżdżamy skrajnym prawym pasem, a przy tym musimy ustąpić tym, którzy nim jadą. Zjazd z ronda, po dostaniu się na wewnętrzny pas, jest więc zadaniem wymagającym skupienia. Dodajmy przy okazji, że żaden przepis w Polsce nie zakazuje nam wjechać na rondo prawym pasem i objechać je dookoła.

Trzeci wyjątek – można wyprzedzać na skrzyżowaniu, gdy ruch jest kierowany przez policjanta lub jest kierowany sygnalizacją świetlną.

Zawracanie na skrzyżowaniu

Z zawracaniem na skrzyżowaniu jest trudniej. Co do zasady można bowiem na skrzyżowaniu zawracać – ze szczególną ostrożnością i po upewnieniu się, że nie spowoduje to utrudnienia dla innych użytkowników ruchu. No chyba, że jest to zakazane. Jasnym jest, gdy zakazuje tego znak „zakaz zawracania”, ale nie można zawracać też w szeregu innych przypadków. Wyliczmy je:

– znak zakazu skrętu w lewo (B-21) zabrania skręcania i zawracania na najbliższym skrzyżowaniu (z wyjątkiem, gdy znajduje się w obrębie skrzyżowania – dotyczy wówczas tylko jezdni, nad którą został umieszczony);

– sygnalizacja kierunkowa (S-3). Sygnalizator zezwalający na jazdę w tylko w lewo oznacza, że nie można tam zawracać na skrzyżowaniu;

– znak nakazu jazdy prosto (C-5) oczywiście z definicji wyklucza zawracanie na skrzyżowaniu;

– znaki nakazu jazdy w lewo czy prawo także oznaczają brak możliwości zawrócenia na skrzyżowaniu, tak samo jak znaki nakazu jazdy w lewo lub prosto oraz w prawo lub prosto itp.;

Mniej intuicyjne są dla kierowców niebieskie tablice (F-10, F-11) określające kierunek, w którym można z takiego pasa jechać. Jeśli na skrajnym lewym pasie tabliczka wskazuje możliwość skrętu w lewo, można też zawrócić (chyba, że jednocześnie występuje jakaś przeszkoda z naszej wcześniejszej wyliczanki – czyli momentów, w których zawracać nie wolno np. ze względu na sygnalizator).

To samo podpowiadają znaki poziome (P–8b). Z lewego skrajnego pasa, na którym takie oznakowanie poziome wskazuje możliwość jazdy w lewo, można też zawrócić (chyba, że występuje znów jakiś przypadek z naszej wcześniejszej wyliczanki zakazów, np. sygnalizator S-3).

Parkowanie na skrzyżowaniu

I na koniec coś, co w Polsce zdecydowanie zbyt często lekceważymy – parkowanie na skrzyżowaniu. Nie wolno nam zaparkować w odległości bliższej niż 10 m od skrzyżowania. Bo w ten sposób utrudniamy innym zorientowanie się w sytuacji na skrzyżowaniu i powodujemy, że pokonywanie go – które przecież łatwe nie jest – staje się jeszcze trudniejsze.

Tekst opublikowany w ramach kampanii edukacyjnej z PZU „Kieruj świadomie”