Connect with us

Społeczeństwo

Ekspert TVN24 ma obawy przed 1 czerwca. Bo kierowcy jak Niemcy będą stawać przed przejściami

Opublikowano

-

Mariusz Podkalicki, polski kierowca wyścigowy podczas rozmowy w TVN24 wyraził obawy co do przepisów wchodzących w życie 1 czerwca. Jego zdaniem groźne jest niedoinformowanie kierowców. Sytuację porównał do zaskoczenia Szczecinian zachowaniem niemieckich kierowców stających przed przejściami

Mariusz Podkalicki, kierowca wyścigowy, właściciel Pro Driving TEAM Akademia Bezpiecznej Jazdy Źródło: TVN24

Mariusz Podkalicki, kierowca wyścigowy, właściciel Pro Driving TEAM Akademia Bezpiecznej Jazdy Źródło: TVN24

Telewizja TVN24 poprosiła o komentarz do wchodzących od 1 czerwca nowych przepisów (m.in. nakazujących kierowcom ustępowanie pieszym wchodzącym na przejście – a nie tylko już na nim będących) Mariusza Podkalickiego z Akademii Bezpiecznej Jazdy (pełna nazwa firmy to Pro Driving TEAM Akademia Bezpieczniej Jazdy). Podkalicki to kierowca wyścigowy, prywatnie ojciec Klaudii Podkalickiej – znanej i utytułowanej kierowcy rajdowej.

Podkalicki powiedział, że prawo zakazujące używania telefonów na przejściu dla pieszych wydaje mu się „trafną” zmianą. Co do reszty zauważył – i słusznie – że zabrakło szerokiej kampanii i nie wiadomo, czy do wszystkich osób dotarła informacja związana ze zmianą prawa. – Nie wiem, czy ludzie nie będą ryzykowali i narażali siebie – uznał.

Ryzyko jakie wiąże się z nowymi przepisami odniósł do swoich dawnych obserwacji. – Pamiętam sytuację, gdy otworzono granice i do Szczecina zaczęli przyjeżdżać Niemcy, u których obowiązywały już te przepisy – wspominał w TVN24 Podkalicki. – Oni praktycznie przed każdym przejściem dla pieszych się zatrzymywali, a doprowadzało to do naprawdę niebezpiecznych sytuacji, bo nasi polscy kierowcy nie wiedzieli, o co chodzi, dlaczego oni w ten sposób reagują.

ai