Connect with us

Społeczeństwo

Jechał niebezpiecznie ferrari w Zielonej Górze. Odmówił przyjęcia mandatu

Opublikowano

-

Kierowca sportowego samochodu jechał 75 km/h przez Zieloną Górę i wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Odmówił przyjęcia mandatu. Jego sprawa trafi do sądu
Policjanci chcieli wręczyć kierowcy ferrari mandat na kwotę blisko 2 tys. zł. Odmówił przyjęcia kary Fot. Policja

Policjanci chcieli wręczyć kierowcy ferrari mandat na kwotę blisko 2 tys. zł. Odmówił przyjęcia kary Fot. Policja

Zielonogórscy policjanci w środę (18 października) na ulicy Wojska Polskiego zatrzymali kierującego samochodem ferrari, który wyprzedzał inny pojazd na przejściu dla pieszych. Wideorejestrator pokazał też, że kierowca przekraczał dopuszczalną prędkość –  jechał 75 km/h w miejscu, gdzie dozwolone jest maksymalnie 50 km/h.

Policjanci za oba wykroczenia zamierzali ukarać kierowcę mandatem w kwocie 1800 zł i 20 punktami karnymi. Ten jednak nie zgodził się z ich decyzją. Postanowił sprawę rozstrzygnąć przed sądem.

Nie przyjął mandatu, dostał zakaz prowadzenia pojazdów

Każdy, kto nie zgadza się z decyzją policji, może odmówić przyjęcia kary. Policja ma prawo wówczas skierować wniosek do sądu, który zdecyduje, czy są podstawy do wymierzenia kary kierowcy.

W przypadku ewidentnych wykroczeń nieprzyjęcie mandatu jest posunięciem ryzykownym. Przekonał się o tym 49-latek z Gliwic, który w kwietniu odmówił przyjęcia mandatu w kwocie 1500 zł za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych. Po kilku miesiącach jego sprawę rozstrzygnął sąd. Podwyższył mu grzywnę do 2000 zł, nakazał zapłatę kosztów sądowych oraz orzekł zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na sześć miesięcy. Kierowca musi zapłacić też koszty postępowania sądowego.

bz