Connect with us

Społeczeństwo

MSWiA przygotowuje taryfikator. Po przekroczeniu o 30 km/h zaczną się „grube” mandaty

Opublikowano

-

Rządowa zmiana prawa od 1 stycznia wprowadzi minimalny mandat 800 zł za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 30 km/h. Z każdym 10 km/h więcej mandat będzie coraz droższy. Jak ustalił portal brd24.pl MSWiA już pracuje nad nowym taryfikatorem
Pieniądze Fot. CC0

Pieniądze Fot. CC0

To, że mandaty będą drożały przy każdym przekroczeniu prędkości o kolejne 10 km/h, było już wiadomym, po posiedzeniach sejmowych komisji, na których pracowano nad rządową nowelizacją. Wprawdzie w toku prac zmniejszono minimalną grzywnę za jazdę o 30 km/h za szybko z 1500 zł do 800 zł, jednak wiceminister Rafał Weber zapowiedział, że pojawią się kolejne progi z kwotami. Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 40 km/h minimalna kwota grzywny ma być na pewno większa niż 800 zł, a potem jeszcze większa za przekroczenie prędkości o 50 km/h.

Jakie to będą kwoty? Jeszcze nie ujawniono. Choć MSWiA już pracuje nad taryfikatorem, który to określi. Rozporządzenie w tej sprawie musi być gotowe przed 1 stycznia, by uzupełniać wchodzącą wówczas w życie znowelizowaną ustawę.

Powyżej 30 km/h ma być  „grubo”

Według naszych informatorów mandaty za przekroczenie prędkości do 30 km/h będą niewielkie, tak jak i dziś. Jednak po przekroczeniu tego progu kwoty zaczną szybować. Za najwyższe przekroczenie prędkości grozić będzie już 5 tys. zł – czyli maksymalna grzywna, jaką będzie mogła od stycznia nakładać policja. Według nieoficjalnych informacji portalu brd24.pl ta maksymalna grzywna ma być nakładana na kierowców, którzy przekroczą prędkość o 80-90 km/h. Czyli tyle mogliby dostać ci, którzy pojadą w obszarze zabudowanym 130 km/h albo na autostradzie – 220 km/h.

Jeśli MSWiA zdecyduje się proporcjonalnie rozłożyć kwotę od 800 zł do 5 tys. zł za kolejnych pięć progów przekroczeń prędkości od 40 km/ do 80 km/h, oznaczałoby to wzrost grzywny co 10 km/h o 840 zł.

Zatem o ile za przekroczenie prędkości o 30 km/h kierowca będzie dostawał minimalnie 800 zł, to już za przekroczenie o 40-49 km/h grzywna wyniosła by ponad 1,6 tys. zł. Za przekroczenie o 50-59 km/h mandat wynosiłby aż 2440 zł. To taki mandat zamiast 500 zł dostałby Donald Tusk, który jechał niedawno 107 km/h w obszarze zabudowanym.

luz