Connect with us

Społeczeństwo

Producenci tablic rejestracyjnych chcieli ograbić kierowców. Zyskaliby ponad 2 miliardy złotych

Opublikowano

-

Za rok Polacy nie będą już musieli zmieniać tablic rejestracyjnych po zakupie używanego samochodu. Producenci tablic przez posła próbowali wylobbować więc obowiązkową zmianę wszystkich tablic w kraju. Zyskaliby ponad 2 mld zł. Ministerstwo dało odpowiedź w tej sprawie

Tablice rejestracyjne

Zgodnie z nowym prawem, od stycznia 2022 r. każdy kupujący używany samochód będzie mógł zostawić sobie tablice rejestracyjne poprzedniego właściciela. Dzięki temu nie zapłaci urzędowi blisko 100 zł za tablice i nalepkę kontrolną. To po dekadach trochę naruszy monopol firm, od których urzędnicy zamawiają tablice (trochę – bo nadal nie będzie tak, jak np. w Niemczech, gdzie każdy ubezpieczyciel wydaje tablice rejestracyjne i robi to na miejscu od ręki).

Imperium tablicowe kontratakuje

Producenci tablic nie będą już więc otrzymywać pieniędzy dlatego, że prawo zmusza kierowców za każdym razem do kupienia nowej tablicy dla samochodu kupionego z rynku wtórnego.

Postanowili zaatakować z innej strony. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Producentów Tablic Rejestracyjnych posłużyło się posłem PiS Sławomirem Skwarkiem do wylobbowania sobie ogromnego skoku na portfele kierowców. Przekonało go do złożenie interpelacji w sprawie… zmiany kształtu cyfr i liter na tablicach.

Względy praktyczne sugerowałyby dalsze usprawnienia w zakresie stosowanych na tablicach czcionek w celu poprawienia ich czytelności. Pogrubienie kreski obecnych czcionek pozwoliłoby zwiększyć powierzchnię dla przyczepności folii termotransferowej, którą pokrywane są przetłoczenia, a tym samym zwiększyć trwałość i czytelność tablic rejestracyjnych. Ponadto, OSPTR proponuje zmianę kształtu cyfr i liter, która wynika z dwóch założeń: trudności fałszowania liter (poprzez zaklejanie lub doklejanie elementów np. 8 przerobiona na 3), łatwości automatycznego (maszynowego) rozpoznawania tablic – odróżnienie litery O od cyfry 0” – czytamy w interpelacji poselskiej. Poseł argumentował też, że „zmiany ułatwiłyby pracę Policji, Inspekcji Transportu Drogowego czy Straży Granicznej„.

OSPTR proponowało też wprowadzenie nowych tablic rejestracyjnych dla ciągników rolniczych – z pomarańczowym tłem.

Przymus kosztowałby polskich kierowców 2,3 mld zł

W Polsce jest zarejestrowanych obecnie ok. 23,4 mln samych aut osobowych. Gdyby więc poseł wylobbował dla producentów tablic wymianę w całym kraju, ci zarobiliby 2,3 mld zł.

Na szczęście Ministerstwo Infrastruktury jednoznacznie przecięło tę sprawę. W imieniu resortu na interpelację posła PiS odpowiedział wiceminister Rafał Weber.

Weber przypomniał, że zaledwie trzy lata temu zdecydowano się w Polsce zwężyć czcionkę na tablicach rejestracyjnych, co poprawiło estetykę napisów. Wówczas także producenci tablic konsultowali ten pomysł. Byli za.

Wiceminister dał też do zrozumienia, że odczytał intencje producentów tablic. I napisał, że zgoda na ich propozycję oznaczałaby de facto zaprzepaszczenie zmiany, która miała pozwolić kierowcom nie płacić przymusowo 100 zł po zakupie auta.

„Pragnę również zauważyć, że kolejna zmiana obowiązujących wzorów tablic rejestracyjnych, związana ze zmianą wzorów czcionek, spowodowałaby, że mniejsza liczba właścicieli pojazdów skorzysta z nowych, deregulacyjnych rozwiązań ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1517), której przepisy od dnia 31 stycznia 2022 r. pozwolą na pozostawienie dotychczasowego numeru rejestracyjnego przy rejestracji pojazdu zarejestrowanego w Polsce. Związane jest to z faktem, że rozwiązanie to dotyczy wyłącznie tablic rejestracyjnych zgodnych z obowiązującym wzorem. Zmiana wzoru spowodowałaby, że dla wszystkich tablic wydanych z dotychczasowym wzorem nie byłoby możliwości pozostawienia numeru rejestracyjnego” –  napisał w odpowiedzi wiceminister Rafał Weber.

Weberk podkreślił, że w związku z tym resort nie planuje żadnych zmian przepisów, które wprowadzały zmianę czcionek na tablicach rejestracyjnych. Uznał też, że ciągniki rolnicze są tak rozpoznawalne na drodze, iż nie potrzebują specjalnych, pomarańczowych tablic.

luz