Connect with us

Społeczeństwo

„Wróciłem!” – Borkoś wybudzony ze śpiączki napisał do fanów w sieci

Opublikowano

-

Znany z YoTube ratownik Marcin „Borkoś” Borkowski po raz pierwszy od wypadku napisał w mediach społecznościowych do fanów

Ratownik Marcin "Borkoś" Borkowski pozdrowił fanów na Facebooku Fot. Facebook/Borkoś

„Witam Was, moje kochane mordeczki! Wróciłem! Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo się cieszę, jak bardzo jestem Wam wdzięczny za te wszystkie inicjatywy i to jak wiele zrobiliście, gdy ja nie mogłem zrobić nic…” – napisał dziś na swoim profilu Marcin „Borkoś” Borkowski.

Ratownik prowadzący popularny kanał na YouTube, gdzie promował niesienie pierwszej pomocy, 13 października w Warszawie uczestniczył w wypadku drogowym. Jechał swoim skuterem – motoambulansem – i zderzył się z samochodem osobowym. Do dziś policja nie podała przyczyn tego wypadku i tego, kto w nim zawinił.

„Borkoś” w ciężkim stanie trafił do szpitala. Długi czas był w śpiączce farmakologicznej i przeszedł kilka operacji. Jego fani zorganizowali dla niego zbiórkę pieniedzy.

Dziś pierwszy raz od wypadku Borkowski napisał sam do swoich fanów. Podziękował im za wsparcie. I poinformował o stanie swojego zdrowia.

„Niestety obsługa telefonu jest jeszcze dla mnie bardzo trudna a wszystkie czynności wyczerpujące, ale nie mogłem się doczekać aby powiedzieć, że jestem i dziękuje.
Sprawność prawej ręki nie została jeszcze rozstrzygnięta, potrzebne będą kolejne zabiegi, a potem ogólna rehabilitacja, ale o tym wszystkim będę Was informować.
Zawsze marzyłem, aby udzielanie pomocy stało się bardziej powszechne, zachęcając i pokazując jak to robić.
Dziś już wiem, że oddawana przez Was krew pozwoliła pomóc naprawdę wielu osobom.
To wspaniałe, że pełniliście ten dyżur za mnie” – czytamy na jego profilu na Facebooku.

ai