Connect with us

Społeczeństwo

Zabił dwie dziewczynki odwożąc je z urodzin. 19-latek musi pójść na 3 lata do więzienia

Opublikowano

-

Sąd Najwyższy oddalił kasację w sprawie młodego kierowcy, który dwa lata temu odwoził do domu koleżanki swojej małej siostry. Zabił je w wypadku. 19-latek musi pójść do więzienia na trzy lata
Szczepan W. w 2019 r. spowodował wypadek, w którym zabił dwie swoje pasażerki - 10-latkę i 11-latkę. Sąd skazał go na 3 lata więzienia Fot. KMP Legnica

Szczepan W. w 2019 r. spowodował wypadek, w którym zabił dwie swoje pasażerki – 10-latkę i 11-latkę. Sąd skazał go na 3 lata więzienia Fot. KMP Legnica

Sądowy finał tragedii sprzed dwóch lat. Chodzi o wypadek, do którego młody człowiek doprowadził 4 października 2019 r. w Jaworze. Dwie dziewczynki w wieku 10 i 11 lat przyjechały na urodziny do koleżanki. Jej 19-letni brat – Szczepan W. – zaproponował mamie jednej z nich, że po imprezie odwiezie je samochodem, bo i tak jedzie na spotkanie z koleżankami w Legnicy.

Nie dojechał. Po niecałych 30 min od wyjazdu z domu zderzył się z busem w Legnicy, wpadł do rowu. Było ciemno i mokro. A na ograniczeniu do 70 km/h nastolatek jechał swoim fiatem 95-115 km/h (tak oszacowali potem sądowi biegli). 10-letnia Ola zginęła na miejscu. O życie 11-letniej Wiktorii lekarze walczyli przez pięć dni w szpitalu. Nie udało się jej ocalić.

Szczepan W. został skazany na trzy lata więzienia i 10 lat pozbawienia uprawnień do kierowania pojazdami. Jego pełnomocnik odwołał się od wyroku, ale sąd okręgowy nie zmienił orzeczenia. Młody kierowca do dziś nie trafił do więzienia. Jego obrońca złożył wniosek o odroczenie wykonania kary i wniósł kasację do Sądu Najwyższego.

– Z dokumentacji medycznej wynika, że pan Szczepan nie jest zdolny do odbywania kary pozbawienia wolności ze względu na stan zdrowia psychicznego. Przez cały proces znany był fakt, że jest on pod opieką psychiatry, od samego początku, kiedy został wybudzony ze śpiączki. Natomiast jeśli chodzi o kasację, nasze zarzuty dotyczą przede wszystkim oddalenia wniosków dowodowych, jakie złożyliśmy w procesie apelacyjnym – mówił w lipcu tvn24.pl adwokat oskarżonego Łukasz Kłak.

Jak podał portal TVN24.pl Sąd Najwyższy wypowiedział się już w tej sprawie. Oddalił kasację jako bezasadną. Szczepan W. powinien teraz trafić za kratki. Pod koniec października Sąd Rejonowy w Legnicy rozpatrzy jego zażalenie na odroczenie wykonania kary.

ai