Connect with us

Społeczeństwo

Zwolnij Europo! Akcja policji w 22 krajach. Ale nie w Polsce

Od czwartku do piątku przez 24 godziny trwać będzie pierwszy europejski maraton pomiarów prędkości. Policjanci z 22 krajów chcą w ten sposób zwrócić uwagę kierowców. Polska się nie włączy

Opublikowano

-

Od czwartku do piątku przez 24 godziny trwać będzie pierwszy europejski maraton pomiarów prędkości. Policjanci z 22 krajów chcą w ten sposób zwrócić uwagę kierowców. Polska się nie włączyła

tispol_maraton

Maraton pomiarów prędkości odbędzie się w dniach 16-17.04.2015 r. Fot. TISPOL

Akcję organizuje TISPOL – organizacja zrzeszająca europejskich funkcjonariuszy ruchu drogowego. Wezmą w niej udział 22 kraje UE (wśród nich także Norwegia, która do Unii nie należy).
Trwający 24 godziny maraton kontroli prędkości rozpocznie się w czwartek o godz. 6:00 i zakończy w piątek o 6:00. W Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie narodził się pomysł na akcję, mieszkańcy zostali zaproszeni do proponowania miejsc, w których powinny odbywać się kontrole.

– Maraton pomiarów prędkości to profilaktyka – tłumaczy Aidan Reid, prezydent TISPOL. – Chcemy, żeby kierowcy zastanowili się nad wybieraną prędkością, która powinna być zgodna z przepisami i odpowiednia do panujących warunków. Dzięki temu mogą zredukować swoje ryzyko i ryzyko dla innych użytkowników ruchu.

Organizatorzy akcji zachęcają kraje do publikowania listy miejsc, w których odbędą się kontrole. – Bo chcemy dostać się do głów kierowców, a nie do ich portfeli – podkreśla Reid.

Sokołowski: my o prędkości mówimy cały czas

W maratonie prewencyjnym wezmą udział: Belgia, Bułgaria, Cypr, Niemcy, Estonia, Finlandia, Niemcy, Węgry, Chorwacja, Włochy, Irlandia, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Malta, Holandia, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Serbia i Wielka Brytania.
W Niemczech w 7 tys. punktów kontrolnych pracować będzie 13 tys. funkcjonariuszy. Estonia, Litwa, Łotwa i Finlandia przeprowadzą wspólne kontrole wzdłuż Via Baltica. W Serbii w akcji udział weźmie tysiąc policjantów, a na Cyprze wyznaczono 90 punktów pomiarowych.

Choć polska policja od lat twierdzi, że podstawową przyczyną wypadków w kraju jest nadmierna prędkość, w akcję TISPOL się nie włączyła. – Akurat nic nie wiem o tej akcji, musiałbym porozmawiać z policjantami z ruchu drogowego – mówi insp. Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji. – Być może dlatego nas w niej nie ma, że mamy trochę innych kampanii teraz, na które kładziemy nacisk. Poza tym my o nadmiernej prędkości akurat mówimy cały czas – dodaje.

red