Connect with us

Pojazdy

Niebywały wzrost sprzedaży. Polacy pokochali opony całoroczne

Gdy w Europie widać stagnację, to w Polsce w tym roku sprzedaż opon do samochodów osobowych nieźle rośnie. Sprzedawało się dużo zimówek, ale prawdziwy rekord bije sprzedaż opon całorocznych – w porównaniu do ubiegłego roku wystrzeliła o blisko 40 procent!

Opublikowano

-

Gdy w Europie widać stagnację, to w Polsce w tym roku sprzedaż opon do samochodów osobowych nieźle rośnie. Sprzedawało się dużo zimówek, ale prawdziwy rekord bije sprzedaż opon całorocznych – w porównaniu do ubiegłego roku wystrzeliła o blisko 40 procent!

To właściwie nie jest zaskoczeniem – skoro sprzedaż nowych samochodów w Polsce rośnie, to i jest zapotrzebowanie na opony do nich. Na tle Europy Polska wypada świetnie. Bo przez trzy kwartały tego roku w Europie notowano jednoprocentowy spadek sprzedaży opon do samochodów osobowych. W Polsce tych opon sprzedawało się o 6 proc. więcej w porównaniu do ubiegłego roku.

Widać, że Polacy więcej zainwestowali w opony zimowe. Ich sprzedaż wzrosła o 8 proc. podczas gdy sprzedaż ogumienia letniego zwiększyła się w tym samym czasie o 2 proc.

Dynamiczny rozwój rynku motocykli – po umożliwieniu jeżdżenia na motocyklach do pojemności 125 ccm osobom z prawem jazdy kategorii B – także znalazł odzwierciedlenie w statystykach sprzedaży opon motocyklowych. Przez trzy kwartały tego roku sprzedawało się ich więcej aż o 27 proc. w porównaniu do ubiegłego roku.

Ale prawdziwe rekordy sprzedaży biją opony całoroczne. Takich wzrostów dotąd w Polsce nie notowano. Najwyraźniej Polacy pokochali właśnie ten rodzaj ogumienia – sprzedawało się go nad Wisłą aż o 37 proc. więcej niż w 2016 r.

Sprzedaż opon w 2017 r. Źródło: PZPO

– Wzrosty sprzedaży opon to pozytywna informacja.  Jest ona potwierdzeniem rosnącej świadomości wpływu jakości ogumienia na bezpieczeństwo jazdy. Mamy coraz więcej dobrych dróg i coraz lepsze samochody, dlatego kierowcy mogą łatwo samo się przekonać o różnicach między dobrym i kiepskim ogumieniem – komentuje Piotr Sarnecki, prezes Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego. – Z pewnością opony nieużywane – nawet wyprodukowane kilka lat temu, pod warunkiem właściwego przechowywania – są znacznie lepsze, niż używane. Kierowca nie zna historii używanej opony – czy ma ona niebezpieczne uszkodzenia wewnętrzne – i nie ma jak tego sprawdzić. Kupno opony używanej to ruletka na drodze. Widać także znaczący wzrost popularności opon całorocznych – należy jednak zawsze wybierać opony z homologacją zimową, czyli posiadające tzw. symbol alpejski – płatek śniegu na tle góry. Samodzielnie występujący M+S bez symbolu alpejskiego oznacza, że taka opona nie jest ani oponą zimową, ani całoroczną, gdyż nie otrzymała homologacji zimowej.

red