Connect with us

Badania

Raport ETSC: Polskie autostrady jednymi z najniebezpieczniejszych w UE

Budujemy autostrady na potęgę, jednak bezpiecznie na nich nie jest. Polska się poprawia, ale wciąż słabo wypada na tle innych krajów UE w raporcie przygotowanym przez Europejską Radę Bezpieczeństwa Transportu

Opublikowano

-

Budujemy autostrady na potęgę, jednak bezpiecznie na nich nie jest. Polska się poprawia, ale wciąż słabo wypada na tle innych krajów UE w raporcie przygotowanym przez Europejską Radę Bezpieczeństwa Transportu

Symulacja karambol na węźle Opacz. Fot. Łukasz Zboralski/brd24.pl

Na polskich autostradach w latach 2004-2013 udało się ograniczyć liczbę ofiar zaledwie o 0,7 proc., ale sama sieć tych dróg rozrosła się w tym czasie z 400 do 1500 km. Na zdjęciu symulacja karambolu na węźle Opacz w 2014 r.. Fot. Łukasz Zboralski/brd24.pl

ETSC opublikowała raport o tym, jak unijne kraje radzą sobie z bezpieczeństwem na autostradach. Gdy patrzy się na całą UE, widać poprawę. Bo liczba osób, które zginęły na autostradach od 2004 r. do 2013 r. zmniejszała się średnio rocznie o 8 proc. Ale na innych drogach ten spadek był wolniejszy – 6,5 proc.
– Ten raport pokazuje, że choć ogólnie bezpieczeństwo na drogach się poprawia, to poprawa odczytywana w pomiarach nie rozkłada się równo – komentuje Antonio Avenoso, dyrektor wykonawczy Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu. – Użytkownicy dróg w miastach i poza nimi widzą wolniejszy spadek ryzyka niż jeżdżący autostradami. Podobnie duże różnice istnieją pomiędzy państwami członkowskimi.

Liczba śmiertelnych wypadków na autostradzie na milion vehicle-km w latach 2011-2013 (*dane za okres 2010-2012)

pinflash2015_wykres2

Litwa, Słowacja i Hiszpania z największą poprawą
Z badania przeprowadzonego przez ekspertów ETSC wynika, że największa poprawę w bezpieczeństwie na autostradach odnotowano na Litwie (choć mimo poprawy jest to kraj z najniebezpieczniejszymi autostradami w Europie). W trójce najlepszych krajów w redukcji wypadków śmiertelnych jest też Słowacja i Hiszpania.

W raporcie podkreślono, że osiągnięcie Litwy było możliwe dzięki kompleksowemu podejściu we wdrażaniu najlepszych międzynarodowych praktyk w tym w zarządzaniu bezpieczeństwem w infrastrukturze, nadzorze i edukacji. Liczba ryzykownych miejsc na litewskich autostradach zmniejszyła się z 1o w 2005 r. do jednego w roku 2014.
– Unijna dyrektywa zarządzania bezpieczeństwem w infrastrukturze była głównym instrumentem do stworzenia bezpieczniejszego środowiska drogowego i poprawy procedur zarządzania infrastrukturą – mówi Vidmantas Pumputis z litewskiego Ministerstwa Transportu i Komunikacji. – Dzięki audytom bezpieczeństwa ruchu drogowego i inspekcjom skrzyżowania zostały przebudowane na ronda, niebezpieczne obiekty przy skrajach dróg usunięto, i wdrożono środki techniczne, zapobiegające wkraczaniu pieszym na autostrady. Jest jeszcze wiele do zrobienia, by zmniejszyć śmiertelność na drogach, w szczególności w kontekście wykorzystania inteligentnych systemów transportowych i poprawy niechronionych użytkowników dróg.

Średnia roczna procentowa zmiana liczby ofiar na autostradach w okresie 2004-2013

piflash2015_wykres1

W Hiszpanii ogólna liczba zgonów w wypadkach drogowych spadła o 64 proc. w latach 2004-2013.  Liczba śmiertelnych wypadków na samych autostradach zmniejszyła się o 69 proc. (zmniejszenie liczby ofiar z 921 w roku 2004 do 290 w roku 2013).
Eksperci zauważają w raporcie, że ta imponująca poprawa związana jest z zestawem kompleksowych rozwiązań – począwszy od wprowadzenia punktów karnych, wdrożenie dużej sieci fotoradarów do zaostrzenia kar za wykroczenia na drogach.

Polska? Minimalny postęp, ale dużo większa sieć
Z zestawienia w raporcie wynika, że polskie autostrady po kątem ryzyka utraty życia są wysoko – gorzej jest tylko na Litwie. Relatywnie równie często ludzie giną również na Węgrzech. Daleko nam nie tylko do krajów, które średnio poprawiły bezpieczeństwo na autostradach – Danii, Austrii, Wielkiej Brytanii, Czech, Holandii czy Włoch, ale nawet do krajów oscylujących poniżej średniej poprawy na tle UE.

Naukowcy zwracają jednak uwagę, że choć zaledwie minimalnie udało nam się poprawić sytuację na autostradach (o 0,7 proc.), to jednak w mierzonym okresie liczba kilometrów tego typu dróg zwiększyła się w Polsce z 400 do 1500.
Dlatego w liczbach bezwzględnych właściwie poprawy nie widać. Oto liczba ofiar na polskich autostradach w kolejnych 11 latach:

2003 – 37
2004 – 42
2005 – 33
2006 – 55
2007 – 54
2008 – 35
2009 – 43
2010 – 28
2011 – 37
2012 – 44
2013 – 40

Ze szczegółowych danych wynika, że najczęściej na polskich autostradach giną ludzie jadący samochodami osobowymi (51 proc. ofiar). Na drugim miejscu są piesi (20 proc.). Mniejszą grupę stanowią jadący ciężkimi samochodami ciężarowymi (16 proc.). A nigdy nie zginął żaden rowerzysta.

in

źródło: Ranking EU progress on improving motorway safety, PIN Flash Report 28, Marzec 2015, ETSC