Connect with us

Społeczeństwo

Dzieci z Lesznowoli miały jechać na wycieczkę, ale kierowca autobusu odjechał w kajdankach

Opublikowano

-

Zdarzały się już w Polsce odwołane wyjazdy szkolne z powodów usterek autokarów. Zdarzało się nawet, że kierowca był pod wpływem. Jednak to, co stało się w Lesznowoli pod Warszawą, przebija wszystkie takie zdarzenia
Kierowca autobusu miał zabrać dzieci na wycieczkę, ale został zatrzymany. Bo był poszukiwany do odbycia kary aresztu Fot. Policja

Kierowca autobusu miał zabrać dzieci na wycieczkę, ale został zatrzymany. Bo był poszukiwany do odbycia kary aresztu Fot. Policja

Kontrole autokarów szkolnych to w Polsce znakomity standard. Najczęściej to policja ruchu drogowego przyjeżdża i sprawdza stan techniczny pojazdu, dokumenty, uprawnienia kierowcy i jego trzeźwość. Czasem wycieczka nie może ruszyć. I tak stało się ostatnio w gminie Lesznowola.

Piaseczyńscy policjanci, którzy kontrolowali autokar, nie mieli zastrzeżeń do jego stany technicznego. Jednak wycieczka mocno się opóźniła, bo 52-letni kierowca okazał się osobą poszukiwaną przez sąd.

Mężczyzna został wcześniej uznany przez Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim winnym wykroczenia i skaza go za to na karę grzywny w wysokości 1000 złotych. 52-latek jej nie zapłacił, więc sąd zamienił tę karę na 20 dni aresztu.

Po zatrzymaniu przez policję kierowca poinformował, że ma tyle pieniędzy i że pragnie naprawić swój błąd. Policjanci umożliwili mu to. Kierowca wpłącił na konto sądu grzywnę i odzyskał wolność. W tym czasie na wycieczkę z dziećmi pojechał już inny kierowca firmy przewozowej.

ai