Connect with us

Prawo

KNF nakazał korzystniejszą likwidację szkód komunikacyjnych. Ubezpieczyciele stosują uniki

Od kwietnia zakłady ubezpieczeń miały m.in. przestrzegać terminu 30 dni na likwidację szkody, nie uwzględniać amortyzacji przy wymianie części pojazdu. Niestety już znalazły metodę na omijanie wytycznych KNF

Opublikowano

-

Od kwietnia zakłady ubezpieczeń miały m.in. przestrzegać terminu 30 dni na likwidację szkody, nie uwzględniać amortyzacji przy wymianie części pojazdu. Niestety już znalazły metodę na omijanie wytycznych KNF

Wypadek samochód Fot. rgbstock.com

Zakłady ubezpieczeniowe zaczęły podsuwać klientom do podpisywanie ugody – podpisanie takiego dokumentu uniemożliwia późniejsze dalsze roszczenia. Fot. rgbstock.com

Do 31 marca 2015 r. zakłady ubezpieczeń miały dostosować się do nowych wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego dotyczących likwidacji szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych.
KNF wprowadził taką instrukcję, bo coraz częściej słychać było o nieprawidłowościach w likwidacji szkód. Wytyczne miały to zmienić. Czy tak się stanie? Trudno powiedzieć. Po po dwóch miesiącach widać, że zakłady ubezpieczeń zmieniają swoje wewnętrzne procedury, ale nie zawsze na korzyść poszkodowanych, choć zgodnie z prawem.

Co miało się zmienić?

W dokumencie KNF znajduje się 21 wytycznych, poruszających zakres trzech obszarów likwidacji szkód:
1. organizacja, zarządzanie, nadzór i kontrola nad procesem likwidacji szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych,
2. sposób prowadzenia postępowania likwidacyjnego,
3. sposób ustalania wysokości świadczenia.

Wytyczne, mają na celu wyeliminowanie patologicznych zachowań występujących niekiedy w trakcie likwidacji szkód komunikacyjnych. Do takich nieprawidłowości można zaliczyć m.in. uchybienia w zakresie niedotrzymywania terminów wypłacania świadczeń (podstawowy termin na wypłatę odszkodowania to 30 dni od dnia zgłoszenia szkody), wypłacania świadczeń w uchybieniem zasady pełnego odszkodowania (np. poprzez pomijanie niektórych, zasadnych roszczeń, jak koszty holowania czy utraconych dochodów) czy uchybień w wypełnianiu obowiązków informacyjnych w toku likwidacji szkody (np. poprzez nieinformowanie o konieczności uzupełnienia braków – pisma 7 i 30 dniowe).

30 dni od dnia szkody
Co to oznacza w praktyce? Zasady określone w swoistej instrukcji KNF duży nacisk kładą na konieczność przestrzegania terminów likwidacji, a więc wypłaty odszkodowania w podstawowym terminie 30 dni od dnia szkody (o ile nie zachodzą jakieś szczególne okoliczności sprawy), informowanie poszkodowanych o brakach w dokumentacji i podjętych czynnościach (wysyłanie pism informacyjnych w terminie 7 i 30 dni od dnia szkody) czy konieczność uwzględnienia w wypłacie wszystkich podniesionych roszczeń – nie tylko kosztów naprawy pojazdu. Brak otrzymania pisma czy wypłaty odszkodowania w przywołanych terminach, bądź nieuwzględnianie wszystkich roszczeń czy odsetek za zwłokę w wypłacie, stanowi podstawę do złożenia skargi do Komisji Nadzoru Finansowego.

Części liczone bez amortyzacji
Z drugiej strony wytyczne odmawiają np. zasadności możliwości stosowania różnego rodzaju wycen, w zależności od tego, która okaże się bardziej korzystna dla ubezpieczyciela przy określeniu kwalifikacji szkody jako częściowej lub całkowitej (nagminna praktyka liczenia szkody częściowej po cenach najtańszych warsztatów, a szkody całkowitej po cenach ASO nie może już mieć miejsca). Towarzystwa ubezpieczeniowe, w swoich wycenach, nie mogą także stosować amortyzacji na części użyte do naprawy, tym samym obniżając znacznie wysokość odszkodowania czy stosować stawek za roboczogodziny pracy warsztatu na poziomie wyceny tych robót w najtańszym warsztacie (oznacza to w praktyce, że wartość na poziomie np. 60 zł za 1 rbh jest dalece zaniżona i nie należy się z nią zgadzać).

Wdrożenie wytycznych, nakłada także na zakłady ubezpieczeń obowiązek wprowadzenie procedur mających na celu spowodowanie, iż kontakt z likwidatorem będzie dostępniejszy. Efekt ten może zostać osiągnięty np. poprzez podawanie bezpośredniego maila do likwidatora szkody. Odmowa podania kontaktu, przy jednoczesnym braku zasugerowania alternatywnego rozwiązania (np. zaproponowanie kontaktu ze strony likwidatora w ciągu 24 godz.) może również stanowić podstawę do złożenie skargi na zauważone nieprawidłowości.

Choć wytyczne KNF nie są prawem powszechnie obowiązującym, to jednak Komisja Nadzoru Finansowego, jako organ nadzorczy m.in. nad działalnością rynku ubezpieczeniowego, oczekuje wprowadzenia ich w życie i stosowanie w myśl zasady „stosuj lub wyjaśnij” (a więc w przypadku odstąpienia od ich stosowania, będzie oczekiwała wyjaśnień ze strony nadzorowanych zakładów ubezpieczeń).

Co trzeba przyznać, wydając takie instrukcje, organ nadzorczy wskazuje swoje oczekiwania, ale także tworzy dobrą praktykę i jednocześnie w jakimś stopniu systematyzuje w ten sposób, dotychczasowy dorobek praktyki sądów powszechnych jak i orzecznictwa Sądu Najwyższego, które takowe zasady wciela w życie od lat. Wbrew pozorom, owe uporządkowanie ma na celu nie tylko ochronę interesów poszkodowanych i osób korzystających z ubezpieczeń, ale i samych zakładów ubezpieczeń, które w związku z nieprawidłowościami w procesach likwidacji, narażają się na straty finansowe związane z ewentualnym kosztami procesowymi i obsługi prawnej czy zapłaty odsetek wynikających ze zwłoki w wypłacie odszkodowaniach – rosnąca świadomość konsumentów, jak i szersza dostępność usług prawniczych powodują, że coraz więcej osób decyduje się wstąpić na drogę sądową i walczyć o zmianę dotychczasowych decyzji ubezpieczyciela, czy to w zakresie wysokości czy w ogóle ustalenia odpowiedzialności. Zresztą z dużą skutecznością.

Uważaj na ugody

Nowe wytyczne funkcjonują już od ponad dwóch miesięcy i na światło dzienne wychodzą już pierwsze metody „radzenia” sobie z nimi przez zakłady ubezpieczeniowe.
Jednym z takich przykładów jest nagminne proponowanie poszkodowanym zawierania ugody, która to ma za zadanie naprawienie doznanej szkody. Oczywiście jest to procedura prawidłowa i zgodna z prawem. Jednak zanim podpiszemy taką ugodę, warto dokładnie rozpoznać uszkodzenia pojazdu i dowiedzieć się jakie będą koszty jego naprawy w warsztacie. Bo podpisanie ugody kończy sprawę definitywnie również na przyszłość, a może się np. okazać, że podczas naprawy w warsztacie, wyjdą na jaw uszkodzenia dotąd nieujawnione, za które ubezpieczyciel już nie zwróci.
Warunki ugody i to do czego ona zobowiązuje, by nie być później niemiło rozczarowanym, warto przekonsultować także z prawnikiem szczególnie, że koszt takiej konsultacji jest obecnie naprawę niewielki.

Czy wytyczne wpłyną więc w rzeczywistości na poprawę jakości np. likwidacji szkód czy na relacje na linii poszkodowany – towarzystwo ubezpieczeń? Prawdopodobnie tak, ale z zastrzeżeniem ciągłej kontroli zakładów ubezpieczeń i zgłaszania odpowiednim instytucjom jak KNF, RU czy UOKiK, nieprawidłowości w zakresie stosowania wytycznych w codziennej procedurze likwidacyjnej.

Łukasz Hećman
autor jest prawnikiem w Kancelarii prawnej WSS