• Home »
  • Badania »
  • Nie szanujemy przepisów. 92 proc. kierowców przyznaje, że przekracza prędkość

Nie szanujemy przepisów. 92 proc. kierowców przyznaje, że przekracza prędkość

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Prawie wszyscy kierowcy w Polsce przekraczają dozwoloną prędkość o kilka kilometrów na godzinę. Połowa jedzie za szybko przy robotach drogowych i prawie połowa zapomina o kierunkowskazach

Samochód na drodze

92 proc. polskich kierowców przyznaje się, że przekracza dozwoloną prędkość o kilka kilometrów na godzinę. Fot. rgbstock.com

Kierowcy w Polsce zwykle jadą szybciej niż pozwala prawo (przyznaje się do tego 92 proc. badanych), choć dobrze wiedzą, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn śmiertelności na drogach (uważa tak 59 proc. ). W Europie zachowanie kierowców nie jest lepsze. Do przekraczania prędkości przyznaje się ogółem 89 proc. europejskich kierowców.

Takie wnioski płyną z najnowszego badania przeprowadzonego przez Fundację VINCI Autoroutes „Europejski barometr odpowiedzialnej jazdy”. Przepytano w nim 12,4 tys. kierowców z 11 państw UE.

Za szybko, ale bez alkoholu

Kierowcy przyznali się w nim także, że nie szanują ograniczeń prędkości w pobliżu robót drogowych. Nie zwalnia tam 49 proc. polskich kierowców (średnio w Europie – 53 proc.). Bez kierunkowskazu wykonuje manewry 46 proc. polskich szoferów (55 proc. w Europie). A bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu nie zachowuje 65 proc. (63 proc. w Europie). Do jazdy lewym pasem na autostradzie, gdy wolny jest pas prawy przyznaje się 46 proc. kierowców z Polski (54 proc. w Europie). Co gorsze aż 12 proc. jeździ pasem awaryjnym (11 proc. w Europie). Na jazdę bez pasów bezpieczeństwa pozwala sobie 28 proc. polskich kierowców (21 proc. w Europie).

Dużo lepiej wyglądamy za to na tle Europy jeśli chodzi o deklaracje na temat jazdy pod wpływem alkoholu czy substancji odurzających. Jedynie 4 proc. Polaków deklaruje, że zdarza im się wsiąść za kierownicę po przekroczeniu dozwolonej ilości alkoholu – w Europie ten problem ma prawie trzy razy więcej kierowców (11 proc.). Tylko 3 proc. Polaków przyznało, że zdarzyło się im prowadzić pojazdem po wypaleniu marihuany (2 proc. w Europie).

Wielki problem z komórkami

Z badania VINCI Autoroutes wynika też, że w Polsce może istnieć spory problem z korzystaniem z telefonów komórkowych podczas jazdy. Na tę sprawę mocno zwraca się uwagę w innych krajach UE – niedawno Wielka Brytania podniosła kary za używanie telefonów przez kierowców. Dyskusja o drastycznym podniesieniu kar za takie wykroczenia toczy się także w Niemczech. W Polsce problem jest niezbadany.

Tymczasem prawie połowa polskich kierowców przyznaje się, że ustawia nawigację podczas prowadzenia samochodu – robi to 47 proc. (średnio w Europie – 39 proc.). Aż 28 proc. za kółkiem pisze lub czyta esemesy (24 proc. w Europie) i 48 proc. rozmawia przez telefon bez zestawu głośnomówiącego (32 proc. w Europie).

Niewiedza o zmęczeniu

Polscy kierowcy nie doceniają też wagi zmęczenia za kierownicą. Choć zbyt mało godzin snu powoduje takie samo ryzyko jak jazda po pijanemu, to tylko połowa polskich kierowców uznaje, że nie powinno się prowadzić samochodu, gdy jest się zmęczonym (tę świadomość w Europie ma 71 proc. badanych). Bardzo wielu więc wsiada za kółko, gdy czują się zmęczeni (53 proc.). Tymczasem Polacy niedosypiają – 25 proc. deklaruje, że w ciągu tygodnia śpi 6 godzin lub mniej na dobę. A co najgorsze przed wyruszeniem w długą trasę kładzie się później niż zwykle, bo kończy przygotowania do podróży. Polacy dłużej niż przeciętnie w Europie podróżują bez przerwy. Średnio przystanek robią dopiero po 4 godzinach i 2 minutach. Przeciętnie w Europie kierowcy robią przerwę po 3 godzinach i 2 minutach.

Wśród polskich kierowców funkcjonuje wciąż wiele stereotypów na temat walki ze zmęczeniem. 83 proc. uważa, że można walczyć z sennością rozmawiając w samochodzie z pasażerem, 63 proc. – słuchając radia, 60 proc. – otwierając okno. Na szczęście coraz więcej ma dobre nawyki: 60 proc. robi przerwę na drzemkę w trakcie podróży, a 77 proc. zamienia się z innym kierowcą podczas długiej trasy.

red